Chcesz zacząć zamawiać w naszej hurtowni? Zarejestruj się na b2b.piwnemosty.pl i zacznij współpracę z nami już dziś!
Już wkrótce Beer Geek Madness, najbardziej międzynarodowy festiwal kraftowy w Polsce! DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
Darmowa dostawa od 249,00 PLN
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Dodaj produkty podając kody

Dodaj plik CSV
Wpisz kody produktów, które chcesz zbiorczo dodać do koszyka (po przecinku, ze spacją lub od nowej linijki). Powtórzenie wielokrotnie kodu, doda ten towar tyle razy ile razy występuje.

Kraft niskoalkoholowy - latem takie piwo smakuje najlepiej!

2021-07-01
Kraft niskoalkoholowy - latem takie piwo smakuje najlepiej!

Piw o niskiej zawartości alkoholu nie wymyślili spryciarze od marketingu, chcący wcisnąć nam kolejny niepotrzebny produkt. Tego typu napoje są znane i cenione co najmniej od czasów starożytnych. Nie tylko dlatego – ale, umówmy się, przede wszystkim dlatego – że pozwalają przetrwać upalny dzień na lekkim rauszu. Z klasą.

Nie lubimy się powtarzać, więc nie będziemy się powtarzać, tylko na początek przypomnimy fragment niedawnego wpisu o nieco innych aspektach piw nisko- i bezalkoholowych:

Piwo o niskiej zawartości alkoholu nie stało się modne za sprawą pięknie wystylizowanych chłopców z idealnie podstrzyżonymi wąsami, paradujących po ulicach miast w spodniach rurkach, bez skarpetek na kostkach. Było popularne znacznie wcześniej, wśród gawiedzi, która nosiła się mniej trendy, za to pochłaniała piwo w ogromnych ilościach. Mowa, rzecz jasna, o średniowieczu, kiedy to piwo niskoprocentowe święciło tryumfy, przede wszystkim ze względów praktycznych: idealnie gasiło pragnienie, jego spożycie nie groziło ciężką chorobą lub śmiercią (jak w przypadku często i gęsto zanieczyszczonej wody) i było znacznie tańsze od trunków o wysokiej zawartości alkoholowej, spożywanych od święta.

I tyle historii w zupełności nam wystarczy, bo dzisiaj na warsztat bierzemy tu i teraz, a tu i teraz jest głównie gorąco. Upał znany jest z tego, że działa na głowę w sposób trudny do przewidzenia, przy czym dość często zmusza do refleksji nad życiem, upadkiem podstawowych wartości oraz napojami alkoholowymi. Kwestią palącą niczym lipcowe słońce jest rok w rok dylemat: jak nie stracić przytomności, pijąc na plaży ulubione piwo, skoro w okolicach lata zdaje się ono zawierać zdecydowanie więcej alkoholu niż w okolicach zimy?  

Na szczęście odpowiedź jest prosta. Żyjemy w pięknych czasach, w których w sklepach dla koneserów aż roi się od pysznego niskoalkoholowego kraftu (bezalkoholowego też, gwoli sprawiedliwości). Zwłaszcza latem wchodzi on aż miło i często bywa jedyną rozsądną alternatywą dla swych mocniejszych kolegów, przejmujących władzę jesienno-zimową porą depresyjną. Żeby nań narzekać, trzeba mieć nie po kolei w głowie, bo narzekanie wynikać może już chyba tylko z braków w podstawowej wiedzy, a tymi chwalić się beer-geek nie lubi, oj, nie lubi. Smak – jest.  Kolor, piana – jest, jest. Wybór – jest i to coraz większy. Na co jeszcze można kręcić nosem?

Oczywiście, megapopularne w upały krafty niskoalkoholowe to również plusy upychane zazwyczaj w telewizyjnych reklamach pozbawionej smaku „taśmówki”: mniej kalorii, słynny efekt orzeźwienia, wartości odżywcze i inne urocze bzdury (na tym zdaniu szef Piwnych Mostów kończy lekturę, wsiada na rower i płacząc cicho, oddala się w stronę zachodzącego słońca). Ale, znowu, umówmy się – to daydrinking z klasą jest tym, co kraftowe tygrysy (nie tylko latem) lubią najbardziej.

Podziel się swoim komentarzem z innymi
Zaufane Opinie IdoSell
4.84 / 5.00 7048 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2023-03-21
Jestem zadowolony z zamówieniem, za szybkość realizacji i w szczególności za zabezpieczenia zawartości.
2023-03-17
Piwka zapakowane tip top. Polecam.

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel